Opowiadasz o czymś, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu. W połowie zdania przerywam i pytam, co teraz czujesz. Bywa, że to irytuje – przecież właśnie mówiłaś, przecież to było ważne. A jednak to pytanie w terapii Gestalt wraca regularnie.

Historia, którą przynosisz, jest ważna. Ale w gabinecie mamy dostęp do czegoś jeszcze: do tego, jak ta historia żyje w Tobie dziś. Do drżenia głosu, do ręki, która nagle zaciska się na oparciu fotela.

Teraźniejszość jako drzwi

„Tu i teraz” nie oznacza, że przeszłość się nie liczy. Oznacza, że możemy ją poznawać przez to, co pojawia się w obecnym kontakcie. Czasem jedno zatrzymanie mówi więcej niż godzina opowieści.

Nie musisz od razu znać odpowiedzi. „Nie wiem” też jest tym, co czujesz teraz.

Każdą taką propozycję możesz przyjąć albo odmówić. Celem nie jest wymuszanie uczuć, tylko ciekawość tego, co już jest.

Małgorzata Kaczarewska
Małgorzata Kaczarewska

Psychoterapeutka Gestalt w szkoleniu. Przyjmuję w Szczecinie i online.